Leasing zamiast kredytu
- Sierpień 24th, 2011
- Posted in Biznes
- Write comment
Leasing to nic innego jak dzierżawa lub wynajem danej rzeczy. W chwili obecnej w leasing możemy wziąć praktycznie każdą rzecz, która jest środkiem trwałym. Biorąc wzorcowo samochód w leasing stajemy się tylko jego użytkownikiem. Właścicielem jest instytucja leasingowa, z którą podpisujemy umowę. Parafowanie umowy leasingowej jest priorytetowo rentowne dla korporacji, dzięki niemu albowiem firma może wrzucić w koszty fiskalne wydatki połączone z eksploatacją przedmiotu leasingu. Rynek finansowy wykreował różnorodne modele leasingu, w zależności od podmiotu finansującego panuje podział na leasing bezpośredni oraz leasing pośredni. Jednak patrząc na skutki podatkowe jakie wytwarza, wolno go podzielić na leasing operacyjny i kapitałowy. Natomiast rozdział ten nie jest precyzyjny. Jest to uzależnione od parametrów charakterystycznych dla danej umowy leasingowej. Gdy jest mowa o leasingu kojarzy się on przede wszystkim z prowadzoną działalnością przedsiębiorczą. Tak było do czasu pojawienia się na polskim rynku finansowym leasingu konsumenckiego, skierowanego do osób nie prowadzących działalności gospodarczej- czyli do osób fizycznych. Według najświeższych danych na razie leasing konsumencki dotyczy tylko samochodów (podobnie jak leasing samochodowy), w przyszłości dotyczyć będzie również odmiennych środków trwałych. Zatem propozycja leasingu dla osoby pozbawionej działalności gospodarczej pomału staje się popularna. Umowa leasingu konsumenckiego jest o wiele atrakcyjniejsza od kredytu dla osób, które nie mają umowy o pracę, gdyż nie jest wymagane zaświadczenie o zatrudnieniu, a tylko udokumentowane zarobki. Tak zatem osoba prywatna, która będzie zaciekawiona leasingiem konsumenckim może pracować zarówno na umowę zlecenie jak i na kontrakcie. Umowa leasingowa nie obniża zdolności kredytowej, tak więc można śmiało spełniać inne projekty już za pośrednictwem banku.